Archiwum dla luźne przemyślenia

Sprzedaż to jedno z najlepszych miejsc, w których można się znaleźć.

I muszę was rozczarować. Niczego nie napaliłem się, ani nie nawciągałem. Temperaturę mam w normie, widzę u dłoni tyle palców, ile powinno być oraz nie słyszę w mojej głowie żadnych głosów. Nie uważam się też za kolejne wcielenie Napoleona, Elvisa, czy też… chociaż… zaraz, zaraz. Stevem Jobsem polskiej sprzedaży, to mógłbym w zasadzie zostać! Poza tym, generalnie jestem przy zdrowych zmysłach i papierów żółtych nie chcieli mi wydać…

Czytaj dalej...

Za co płacą mi klienci? Zadaliście kiedyś sobie takie pytanie? A zadaliście je kiedykolwiek swoim klientom? Nie? Hmmm… Wielu specjalistów od sprzedaży powiedziałoby teraz, że koniecznie trzeba to zrobić. Powinniście pytać swoich klientów dlaczego od was kupili, za co wam zapłacili, jakie korzyści uzyskali ze współpracy…

Czytaj dalej...

Podejście typu „bądźmy rozsądni” powoduje, że zaczynacie na powrót robić to samo, co wszyscy dookoła. Znowu stapiacie się z masą innych sprzedawców, firm i ofert. Rutyna. Klient nie widzi różnicy. A jeżeli nie widzi różnicy, to po co przepłacać… Dalej już wiecie co się dzieje. Zaczynacie bić się o tytuł mistrza świata w konkurencji: kto niżej spuści spodnie?

Czytaj dalej...

Nowy Rok, nowe plany, nowe postanowienia, nowa energia… Wszystko nowe. A ja postanowiłem odgrzebać archiwalny artykuł. Tak mi się jakoś przypomniał, ponieważ regularne bieganie bywa jednym z najczęstszych noworocznych postanowień. Ku inspiracji i przestrodze… :)

Czytaj dalej...

brian reloaded

30/10/2012 — komentarze 4

Obiecałem kontynuację luźnych przemyśleń po seminarium Briana Tracy. Oto jest. Sam dziwię się, że tyle tego nazbierałem. Z reguły po-konferencyjne wspomnienia kończą swój żywot bardzo szybko i tragicznie – razem z materiałami lądują na półce zapomnienia lub w niebieskim pojemniku gromadzącym potencjał na ponowne wykorzystanie (czyt. kosz na śmieci).
Z czystej ciekawości, zacząłem nawet zastanawiać się, co jest powodem takiego obrotu spraw. Może organizatorzy dosypali czegoś do kawy? A może nadawali jakiś przekaz podprogowy? Co się stało, że w głowie zostało?

Czytaj dalej...

brian

23/10/2012 — komentarzy 21

Dlaczego należy wystrzegać się telefonów BlackBerry? Łatwiej wyjść, czy wejść? Co wyłączanie się ma wspólnego z sukcesem? W czym pomagają porażki oraz kiedy i komu warto udzielać odpowiedzi?

Czytaj dalej...

Nie ma chyba sprzedawcy, który nigdy nie słyszał o analizie potrzeb. Ja przynajmniej takiego nie spotkałem. Wszyscy o niej wiedzą i wszyscy ją robią. Dlaczego? Bo wszystkie mądre książki i szkolenia sprzedażowe tak mówią. Trzeba i kropka. Czy jednak ktoś zadał sobie kiedykolwiek pytanie: po co? Po co robić analizę potrzeb?

Czytaj dalej...

Zatkało mnie. On tak do mnie, czy do siebie? Przecież to w końcu jego dziennik? Czekał, czekał i wyczekał. Siedział tam, na tej półce, pomiędzy innymi książkami i cierpliwie powtarzał w myślach: I tak cię dopadnę…

Czytaj dalej...

Czasami sprzedawcy opowiadają mi o swoim wielkim zaskoczeniu, kiedy nagle sprzedadzą coś do klienta, którego z góry skreślili – bo się nie nadawał, bo nie miał pieniędzy, bo był głupi itp. A tutaj nagle BUM! Kontrakt. Klient przychodzi i mówi, że chce kupić. Konsternacja, zaskoczenie no i oczywiście radość? Dla tych wszystkich, którzy przeżyli takie doświadczenie mam weekendowe haiku…

Czytaj dalej...

Trudno. Przyznam się publicznie. Bywam czepliwy i upierdliwy. Zwracam uwagę na detale (szczególnie) w sprawach, które są dla mnie ważne. Efektem tego są m.in. sytuacje coachingowo-szkoleniowe, kiedy to rozkładam ćwiczenia, wypowiedzi oraz przykłady uczestników na czynniki pierwsze. Do spodu. Zastanawiam się niemal nad każdym słowem ? jaki to może dać rezultat, jak zareaguje klient, co może się stać, jakie jest ryzyko? Bo przecież od tego zależeć może czy sprzedasz, czy też klient odprawi cię z kwitkiem. Może się rozdrabniam, a może?

Czytaj dalej...